„Ja nie mam wad i nie grzeszę” – powiedział człowiek pełen pychy.
Jeśli tak myślisz, to znaczy, że okłamujesz samego/samą siebie.
Nie potrafisz znieść prawdy o sobie. Gdzie jest zatem twoja pokora?
Znasz to pojęcie?
Czy też może pokorę wyparła kłamliwa pycha, tworząc w twojej głowie nieprawdziwy obraz samego/samej siebie? Gdzie to ty jesteś ten/ta naj… pod każdym względem?
Może czas byś przejrzał/przejrzała na oczy i zobaczył/zobaczyła prawdziwy obraz siebie?
Ewelina Szot

