Czy czasem masz wrażenie, że żyjesz w więzieniu? A kto to więzienie dla ciebie przygotował? Nie ty sam?

Odgradzasz się od innych ludzi? Twierdzisz, że Boga nie ma, ale z drugiej strony wszystkie cierpienia zsyła ktoś, kto według ciebie nie istnieje.

Sam wchodzisz do duchowego więzienia. Sam się unieszczęśliwiasz, sam pozbawiasz się sensu życia, bo dla kogo robisz to wszystko, jeśli twierdzisz, że Boga nie ma?

To życie z Bogiem nadaje życiu sens. To jest prawdziwa wolność, bo masz pewność przyszłego życia w niebie.

I choćby w tym życiu zamknięto twoje ciało w więzieniu albo choroba odebrała ci sprawność, to twoja dusza może być wolna, bo żyjesz ze świadomością, że jest z tobą Bóg.

 

Ewelina Szot