Współczesny świat uwielbia posługiwać się obecnie słowem „wolność”. A gdzie podziało się słowo dobrowolność?

Według Wikipedii wolność to brak przymusu, możliwość działania zgodnie z własną wolą. Sytuacja, w której można dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji.

Naprawdę wszystkich? Nawet  takich, które ograniczą wolność innych ludzi oraz takich, które po jakimś czasie okażą się dla ciebie niekorzystne, bo są zupełnie nierozsądne?

Św. Paweł w 1 Liście do Koryntian pisze:

Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.

Czy to nie jest tak, że znaczenie słowa wolność zostało wypaczone i zmienione? Że dzisiejsza „wolność” nie znaczy tego, co kiedyś? Prawdziwa wolność jest ściśle związana z miłością. Gdzie zatem DOBROwolność? Robię coś, co mi wolno, ale z zachowaniem szacunku do drugiego człowieka.

Czy zatem współczesna „wolność” to tak naprawdę jaj brak? Czy przypadkiem sam się nie zniewalasz wmawiając sobie, że to jest „wolność”? Może czas otworzyć oczy? A w tym pomoże Ci BOSKI OKULISTA.

Ewelina Szot