Czy myślisz, że można mieć wakacje od Pana Boga? A jeśli tak, to w jakim celu?
To tak, jakby sobie zrobić wakacje od miłości, bo przecież Bóg jest miłością. Czy kiedy jedziesz na wakacje mówisz wszystkim: „Teraz mnie nie kochajcie, bo ja mam wakacje. I ja też was przez chwilę nie będę kochać, bo muszę odpocząć, ale jak wrócę, to znowu was będę kochać”? Chyba nie. Chcesz być kochany i kochasz swoich bliskich podczas wakacji.
Dlaczego zatem tak samo nie zachowujesz się w stosunku do Boga?  Zabierz Go ze sobą na wakacje. Idąc np. w góry możesz Mu powiedzieć: „Panie Boże, ależ Ty masz fantazję, że tak pięknie ten krajobraz stworzyłeś”.
Zachwycaj się wszystkimi cudami natury, pamiętając, że to Bóg je stworzył. Dziękuj Mu za nie i za możliwość ich oglądania.
Pan Bóg chce ci towarzyszyć w każdej sytuacji. On pragnie, żebyś zwracał się do Niego zawsze. Miej Go w sercu kiedy ci smutno, ale także kiedy jesteś szczęśliwy. Nie traktuj Boga wyłącznie jak lek na wszystkie bolączki. Zapraszaj Go także do swojego życia kiedy się cieszysz i radujesz.
Pan Bóg chce być z tobą wszędzie: na wakacjach, w pacy, w szkole, w kinie, w restauracji, na imprezie itd. Nie zapominaj o Nim. Uczyń Go centralną częścią swojego życia.

Ewelina Szot