Także w Polsce, dokładnie w parafii św. Jacka w Legnicy, zaledwie kilka lat wstecz miało miejsce niewytłumaczalne wydarzenie wpisujące się w zjawisko cudu eucharystycznego. 25 grudnia 2013 roku, w Boże Narodzenie, w trakcie porannej Mszy Świętej kapłan upuścił Hostię na podłogę podczas udzielania Komunii Świętej. Zgodnie z wytycznymi o sposobie postępowania w takich sytuacjach ksiądz podniósł ją i włożył do kielicha napełnionego wodą, aby uległa rozpuszczeniu.

4 stycznia 2014 roku kapłani, którzy sprawdzali zawartość kielicha dostrzegli na Komunikancie czerwone ślady wyglądające jak tkanka mięśniowa ze świeżą krwią. Pod koniec stycznia ówczesny biskup diecezji Stefan Cichy powołał specjalną komisję w celu dogłębnego zbadania tego niewytłumaczalnego zjawiska. Badanie laboratoryjne przeprowadzono w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Wrocławskiego. Po dokonaniu 15 różnych niezależnych prób i badań eksperci potwierdzili, że próbki mają znamiona włókien mięśniowych. Jednocześnie nie wskazali na ludzkie DNA ani też na fragmenty mięśnia serca. Żaden z naukowców nie chciał dać zdecydowanej odpowiedzi, czy charakter zmian jest wynikiem procesów naturalnych, czy też nadprzyrodzonych.

Kolejne badania fragmentu Hostii zlecono Zakładowi Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Tym razem naukowcy wykazali, że próbki zawierają fragmenty mięśnia poprzecznie prążkowanego oraz tkanki łącznej. Określono je jako najbardziej przypominające mięsień sercowy, który podlegał przeciążeniom typowym dla agonii. Badania genetyczne wskazały też na ludzkie pochodzenie tkanki.

Biskup Legnicki Zbigniew Kiernikowski przekazał wyniki badań Kongregacji Nauki Wiary do Watykanu. Ta w Wielkim Tygodniu 2016 roku wydała pozwolenie na oficjalne ogłoszenie faktu wydarzenia eucharystycznego o znamionach cudu. Komunikat biskupa na ten temat ogłoszono 10 kwietnia 2016 roku, w Niedzielę Bożego Miłosierdzia. Relikwie Ciała Pańskiego zostały uroczyście ukazane i oddane do publicznego kultu 2 lipca 2016 roku.