Polska – połowa XIV wieku. Inny cud eucharystyczny – tym razem z połowy XIV w. również wiązał się z obrona konsekrowanej Hostii przed profanacją. Miał on miejsce w czasie, kiedy Rybnik opanowali husyci. Pewien kapłan o imieniu Walenty został wezwany do umierającej kobiety. W okolicach Jankowic zauważyli go husyci i zabili. Zanim jednak do tego doszło, ksiądz, bojąc się o Najświętsze Ciało Pana Jezusa, ukrył je w dziupli starego dębu. Komunikant odnaleziono dopiero po kilku latach, gdy ludzie zauważyli, ze z dziupli wydobywa się intensywne światło.

W XVII w. w miejscu, w którym rosło owe drzewo, wzniesiono drewniany kościółek pw. Bożego Ciała. Jego fundator, hrabia Ferdynand L. Oppersdorf, założył tam Bractwo Najświętszego Sakramentu, którego celem miało być szerzenie kultu Bożego Ciała. W 1675 roku Klemens X zatwierdził bractwo, a jego członkom nadał wiele odpustów, min. w godzinie śmierci, pod warunkiem, że umierający z nabożeństwem wymówi imię „Jezus”.